Na pytanie, ile zarabia studio EMS, nie ma jednej uczciwej odpowiedzi. Dwa studia z tym samym sprzętem mogą mieć zupełnie inne wyniki, bo jedno pracuje w centrum dużego miasta z pełnym grafikiem od siódmej rano, a drugie dopiero buduje bazę klientów w mniejszej miejscowości. Każda liczba podana bez tych zastrzeżeń jest obietnicą, której nikt nie może dotrzymać.
Da się za to pokazać, z czego przychód studia się składa, które liczby zależą od Ciebie, a które od rynku, i jak policzyć to dla własnego miejsca. Właśnie o tym jest ten tekst. Na końcu znajdziesz odnośnik do kalkulatora, w którym podstawisz swoje ceny i obłożenie.
Przychód to iloczyn kilku prostych liczb
Przychód z treningów jeden na jeden liczy się tak samo w każdym studiu: cena sesji razy liczba sesji dziennie na jednym stanowisku, razy liczba stanowisk, razy liczba dni pracy w tygodniu. Wynik tygodniowy mnoży się przez 4,33, bo tyle tygodni ma przeciętny miesiąc. Tak samo liczy kalkulator na stronie dla partnerów.

Ten wzór jest prosty, ale dobrze pokazuje, gdzie leżą możliwości. Ceny nie podniesiesz w nieskończoność, bo ma sufit rynkowy. Dni w tygodniu też jest skończenie wiele. Najwięcej da się zmienić w dwóch miejscach: w liczbie sesji, które naprawdę odbywają się każdego dnia, i w liczbie osób, które trener prowadzi w tym samym czasie.
Cena sesji: czego spodziewać się na rynku
Pojedyncza sesja EMS kosztuje w Polsce średnio od 130 do 180 zł. Cena za jedno wejście spada wraz z wielkością pakietu, bo klient płaci z góry i zobowiązuje się do regularności:
| Forma zakupu | Cena za jedno wejście |
|---|---|
| Pojedyncza sesja | 160–180 zł |
| Pakiet 4 sesji | 150–160 zł |
| Pakiet 8 sesji | 130–150 zł |
| Pakiet 12 sesji | 120–130 zł |
Na pierwszy rzut oka pakiety obniżają przychód z jednej sesji. W praktyce jest odwrotnie: klient, który ma opłacone dwanaście wejść, przychodzi regularnie, szybciej widzi efekty i częściej kupuje kolejny pakiet. Studio sprzedające głównie pojedyncze wejścia ma wyższą średnią cenę, ale mniej przewidywalny grafik i więcej pustych godzin.
Ceny zależą od miasta, okolicy i tego, z czym usługa jest łączona. W salonach beauty w dużych miastach zabieg bywa wyceniany wyżej, w mniejszych miejscowościach bliżej dolnej granicy. Dlatego do rachunku zawsze podstawia się ceny z własnej okolicy, a nie średnią krajową.
Sesje dziennie: ile naprawdę mieści się w grafiku
Liczba sesji, które da się zaplanować, i liczba sesji, które się odbywają, to dwie różne rzeczy. Grafik studia ma szczyty: rano przed pracą i późnym popołudniem. W środku dnia ruch jest mniejszy i to właśnie te godziny decydują o tym, jak wygląda średnia.
Na liczbę sesji wpływa też czas obsługi między klientami. W systemach, w których przed sesją trzeba zwilżyć kamizelkę, podpiąć kable i sprawdzić, które elektrody przewodzą, część każdej godziny zjada przygotowanie. Strój Vibraé zakłada się na sucho, sterownik jest wpięty w strój, a sesja zaczyna się od razu po połączeniu z aplikacją. Każda zaoszczędzona chwila między klientami to miejsce na kolejną sesję w ciągu dnia.
Przy planowaniu najlepiej przyjąć ostrożną liczbę sesji dla zwykłego dnia, a nie dla najlepszego tygodnia w roku. Styczeń i wrzesień wyglądają inaczej niż lipiec.
Stanowiska i ludzie: gdzie rośnie przepustowość
Najsilniejszą dźwignią w całym rachunku jest liczba osób, które jeden trener prowadzi w tym samym czasie. Przy systemie przewodowym jest to zwykle jedna osoba, bo klient jest połączony kablem z urządzeniem. Strój bezprzewodowy zmienia ten układ.

Trener może prowadzić dwie osoby jednocześnie, każdą na własnym sterowniku i z własnymi ustawieniami. W mini grupie pracuje od czterech do ośmiu osób, a tryb grupowy w aplikacji pozwala prowadzić do dwunastu osób z jednego tabletu lub telefonu. Sesja trwa nawet wtedy, gdy ekran tabletu się wygasi, więc trener może podejść do klienta i poprawić technikę.
Więcej osób na sesji to wyższy przychód z tej samej godziny, ale też większa odpowiedzialność. Nowy klient zaczyna od spokojnej sesji jeden na jeden, a do pracy w parach czy w grupie przechodzi, kiedy zna już impuls i ćwiczenia. Trener musi widzieć każdego uczestnika i móc od razu złagodzić moc pojedynczej partii, bez zmiany pozostałych.
Zajęcia grupowe liczy się inaczej
Przy zajęciach grupowych przychód liczy się od osoby, a nie od stanowiska: cena za osobę za zajęcia razy liczba uczestników, razy liczba zajęć w tygodniu, razy 4,33. Cena za osobę jest niższa niż za sesję indywidualną, bo klient nie ma trenera tylko dla siebie, ale jedna godzina zajęć potrafi przynieść więcej niż kilka sesji jeden na jeden.
Zajęcia grupowe sprawdzają się szczególnie w klubach fitness i w studiach z dużą salą. Do grupy dobrze nadają się spodenki Mini, które obejmują uda, pośladki i boczki i są najprostszym wejściem w metodę. Grupa to też dobry sposób na niższą cenę wejścia dla nowych klientów, którzy chcą najpierw spróbować, zanim kupią trening indywidualny.
Zabiegi, czyli przychód z pustych godzin
W aplikacji Vibraé jest osiem gotowych zabiegów, między innymi ujędrniający, antycellulitowy, przeciwbólowy i relaksacyjny. Podczas zabiegu klient leży, a mięśnie pracują same. Aplikacja sama przełącza fazy i zmienia parametry. Osoba prowadząca ustawia moc na początku, zostaje przy kliencie i koryguje ją, gdy klient o to poprosi, ale nie musi prowadzić każdego ćwiczenia, jak na treningu.
Dla studia treningowego zabiegi są sposobem na zapełnienie godzin, w których trenujących jest mniej, i na zatrzymanie klienta, który ma gorszy dzień albo przerwę w treningu. To ten sam sprzęt, ale inna usługa i często inny klient: osoba, która nigdy nie polubi ćwiczeń, chętnie przyjdzie na serię zabiegów na plecy czy na sylwetkę. Jak wygląda to w praktyce, opisaliśmy w tekście EMS w salonie kosmetycznym: zabiegi, wprowadzenie usługi i opłacalność.
Przychód to jeszcze nie zysk
Kalkulator pokazuje przychód, czyli to, co klienci płacą studiu. Żeby wiedzieć, ile z tego zostaje, od przychodu odejmuje się koszty: czynsz, wynagrodzenia, oprogramowanie, marketing, księgowość, pranie i energię oraz finansowanie sprzętu. Część z nich jest stała i trzeba ją zapłacić niezależnie od liczby klientów, część rośnie z każdą sesją.
Dlatego obok przychodu zawsze liczy się próg rentowności, czyli liczbę sesji, po sprzedaniu której przychód pokrywa wszystkie koszty miesiąca. Wzór i przykład krok po kroku znajdziesz w przewodniku jak otworzyć studio EMS, a o tym, kiedy EMS się zwraca, a kiedy tylko zajmuje miejsce, piszemy w tekście EMS w studiu treningowym.
Co realnie podnosi przychód studia
- Klienci, którzy zostają. Najtańszy przychód to kolejny pakiet obecnego klienta. Studio, w którym większość osób odnawia pakiet, nie musi co miesiąc szukać wszystkich klientów od nowa.
- Druga osoba na sesji. Gdy grafik w godzinach szczytu jest pełny, praca w parach pozwala obsłużyć więcej klientów bez dokładania godzin.
- Pomysł na środek dnia. Zabiegi, sesje dla seniorów, poranne grupy dla rodziców po odprowadzeniu dzieci. Puste godziny są największą rezerwą w każdym grafiku.
- Jasny cennik z pakietami. Klient powinien od razu wiedzieć, ile kosztuje seria, a nie tylko jedno wejście.
- Kontrola kończących się pakietów. System, który pokazuje, komu za chwilę skończy się karnet, pozwala zaproponować kolejny, zanim klient zniknie. Core Fitness pokazuje takie osoby w jednym miejscu.
Uczciwie o ograniczeniach tego rachunku
- To metoda, nie prognoza. Wzór pokazuje, jak liczyć, ale wynik zależy od cen i obłożenia w Twojej okolicy, a tych nikt nie zna lepiej niż Ty.
- Grafik zapełnia się stopniowo. Pierwsze miesiące wyglądają inaczej niż rok później i to trzeba uwzględnić w planie finansowym.
- Więcej osób na sesji to więcej uwagi. Przepustowość rośnie tylko wtedy, gdy trener nadal panuje nad każdym uczestnikiem.
- Sprzęt nie generuje popytu. Najlepsza konfiguracja bez planu na pozyskanie klientów zapełnia grafik wolniej niż przeciętna z bazą klientów.
Policz to dla swojego studia
W kalkulatorze przychodu wybierasz rodzaj usługi, czyli trening jeden na jeden, zabiegi beauty albo zajęcia grupowe, i wpisujesz własne ceny, liczbę sesji, dni pracy i stanowisk. Kalkulator pokazuje przychód miesięczny i roczny oraz wzór, z którego go wyliczył. Wartości startowe są przykładowe, więc najwięcej da Ci wpisanie liczb z własnego cennika i grafiku.
Jeśli chcesz przejść przez ten rachunek z nami, umów rozmowę przez stronę Vibraé dla partnerów. Konfigurację dobieramy do modelu pracy, a przed decyzją możesz sprawdzić sprzęt na bezpłatnych testach.
Ile kosztuje sesja EMS w studiu?
Średnio od 130 do 180 zł. Pojedyncza sesja kosztuje zwykle 160–180 zł, w pakiecie 4 sesji 150–160 zł za wejście, w pakiecie 8 sesji 130–150 zł, a w pakiecie 12 sesji 120–130 zł. Ceny zależą od miasta i okolicy.
Jak policzyć przychód studia EMS?
Przy treningach jeden na jeden: cena sesji × sesje dziennie na stanowisku × liczba stanowisk × dni pracy w tygodniu × 4,33 tygodnia w miesiącu. Przy zajęciach grupowych: cena za osobę × uczestnicy × zajęcia w tygodniu × 4,33. Tak liczy kalkulator na stronie Vibraé dla partnerów.
Ile zarabia studio EMS miesięcznie?
Nie da się podać jednej uczciwej kwoty, bo wynik zależy od cen w okolicy, obłożenia grafiku, liczby stanowisk i kosztów. Zamiast średniej lepiej podstawić własne liczby do wzoru albo do kalkulatora przychodu i porównać wynik z progiem rentowności.
Co najbardziej podnosi przychód studia EMS?
Klienci, którzy odnawiają pakiety, praca w parach w godzinach szczytu, pomysł na puste godziny w środku dnia, na przykład zabiegi, oraz jasny cennik z pakietami. Największą dźwignią jest liczba osób, które jeden trener prowadzi jednocześnie.
Ile osób może prowadzić jeden trener EMS?
Przy systemie przewodowym zwykle jedną. W bezprzewodowym stroju Vibraé trener prowadzi dwie osoby jednocześnie, mini grupę 4–8 osób albo do 12 osób z jednego tabletu, każdą z własnymi ustawieniami. Nowi klienci zaczynają od spokojnej sesji jeden na jeden.
Czy przychód to to samo co zysk studia?
Nie. Od przychodu odejmuje się czynsz, wynagrodzenia, oprogramowanie, marketing, księgowość, pranie, energię i finansowanie sprzętu. Dlatego obok przychodu liczy się próg rentowności, czyli liczbę sesji, które pokrywają koszty miesiąca.





